To Online

To, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk!

Data publikacji: 2017-08-18

To, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk! Świetny film w szczególności na wieczór! Naprawdę wart obejrzenia! Nie pożałujesz, gdy go oglądniesz!

To Online

To Online

To Online

Dzieci z małego miasteczka terroryzuje tajemnicza istota przybierająca postać klauna.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NA:

To Online

To Online

To Online

To Online

To Online

Kiedy w mieście Derry w stanie Maine zaczynają znikać dzieci, grupa dzieciaków musi stawić czoła swoim największym lękom. Na ich drodze staje nikczemny klaun o imieniu Pennywise, który zapisał się na kartach historii jako morderca lubujący się w zadawaniu bólu. Film oparty jest na motywach niezwykle popularnej powieści Stephena Kinga pod tym samym tytułem, która przeraża czytelników od dziesięcioleci.

Najbardziej przerażająca powieść Kinga.
Tytułowe To stanowi metaforę tkwiącego w ludziach zła. Derry w stanie Maine, miejsce ledwie widoczne na mapie. Dochodzi tu do wyjątkowej eskalacji zbrodni, okrutnych morderstw, gwałtów i tajemniczych wypadków. W kanałach miasteczka zalęgło się To. Bliżej nieokreślone, przybiera najróżniejsze postacie – klauna, ogromnego ptaszyska, głosu w rurach. Poluje na dzieci. Tylko dzieci potrafią dostrzec To. I dlatego właśnie one stają do walki z potworem.
Mija dwadzieścia kilka lat i To powraca. Dzieci są już dorosłymi, ale muszą odnaleźć w sobie dziecięcą wiarę, lojalność i odwagę, by skutecznie stawić mu czoła.

Czy horror może być dziełem sztuki? Sam King miewa co do tego wątpliwości, czemu dał wyraz w niefabularnych książkach, szczególnie w Danse macabre. Wydaje mi się jednak, że lektura powieści To nie powinna pozostawić żadnych wątpliwości, jak odpowiedzieć na to pytanie. Jedna z najsłynniejszych książek Kinga i jeden z najsłynniejszych horrorów w ogóle, jest dziełem imponującym. Ponad tysiąc stron zapełnionych scenami z najgorszych koszmarów, przeplecionych obrazami rodem z powieści obyczajowych czy dramatu społecznego. Wszystko razem nie stanowi kakofonii stylu i konwencji, lecz stapia się w spójną całość: wciągającą i naprawdę przerażającą. King sprawnie przeplata grozę z przemocą, okropnościami dnia codziennego i czarnym humorem. Przyjemności z lektury nie psuje w minimalnym nawet stopniu miniaturowy druk czy wyjątkowo paskudna okładka, za którą wydawnictwo powinno się wstydzić.

Jak zwykle u Kinga, wszystko rozpoczyna się na prowincji, w małym sennym amerykańskim miasteczku, jakich są tysiące. Derry różni się jednak od innych mieścin jednym szczegółem: wyjątkowo wysokim współczynnikiem brutalnych przestępstw. Eskalacja przemocy ma miejsce co dwadzieścia siedem lat, kiedy ofiarami wyjątkowo okrutnych morderstw padają dzieci. I to one są głównymi bohaterami książki. Paczka przyjaciół postanawia przyjrzeć się dokładniej tajemniczym morderstwom, wobec których policja pozostaje od dawna bezsilna.

Po raz kolejny pisarzowi udało się w przekonujący sposób powołać do życia bohaterów, którzy nie są kopiami dorosłych, lecz sprawiają wrażenie prawdziwych dzieci: z ich lękami, ciekawością świata i wiarą w to, że dobro zawsze wygrywa. Wiarą, która zostanie wielokrotnie poddana ciężkiej próbie, gdyż autor nie zwykł oszczędzać swoich bohaterów. Odmalowani w kilku scenach, czasami niewieloma zdaniami, stają przed naszymi oczyma jak żywi. Ich lęki stają się pożywką dla potwora i dla samego Kinga, który z iście sadystyczną przyjemnością każe im walczyć z najgorszymi okropieństwami. Zwyczajne zdawałoby się dzieciaki: jąkający się Bill, chory na astmę Eddie, czarnoskóry Mike, otyły Ben, okularnik Eddie, tchórzliwy Stan i jedyna w paczce „baba” – Beverly; naznaczone przez dosyć widoczne usterki (w Ameryce lat 50. niełatwo było być dziewczyną czy czarnoskórym) wydają się tym bardziej ludzkie i wiarygodne. King nie szczędzi wysiłków byśmy polubili jego bohaterów, utożsamili się z nimi i drżeli o ich losy.

Śledztwo prowadzone przez dzieci ujawnia, że miasteczko jest siedzibą potwora, żerującego od bardzo dawna na mieszkańcach Derry. Jak wiemy zło ma wiele twarzy, również w tej książce: To potrafi przybierać dowolną postać. Bywa wilkołakiem, wampirem, zmarłym bratem, mumią. Najczęściej jednak pojawia się pod postacią klauna, paradoksalnie wtedy jest najstraszniejszy: pomalowana twarz cyrkowego błazna skrywa oblicze Obcego, który za najłatwiejszy cel obrał sobie dzieci. Nasi bohaterowie wygrywają, jednak po latach potwór powraca do miasteczka i dorośli już ludzie po raz kolejny muszą się zmierzyć z najgorszymi koszmarami z przeszłości. Ich dziecięca wiara w dobre zakończenia oraz odwaga kiedyś pozwoliły im wygrać. Czy jako dorośli ludzie poradzą sobie równie dobrze?

Trudno pisać recenzję tak złożonej i bogatej w szczegóły powieści. Wszystko tutaj zwraca uwagę i aż prosi się o dłuższy komentarz. Po pierwsze: doskonałe panowanie nad dwutorową narracją, wątkami pobocznymi, retrospekcjami i dygresjami. King pozwala nam delektować się licznymi historiami, które nie tylko ubarwiają akcję, ale także ją uwiarygodniają. Przejścia między wszystkimi planami czasowymi są niemal niezauważalne i płynne. Akcja osadzona jest naprzemiennie w 1958 i 1985 roku. Autor precyzyjnie oddaje realia życia amerykańskiej prowincji obu tych okresów, pokazując jak zmieniała się Ameryka i jej mieszkańcy, racząc nas fragmentami dotyczącymi ówczesnej muzyki, telewizji i kina. King jest dzieckiem pop-kultury, co sam wielokrotnie podkreślał, a fragmenty te stanowią doskonałe tło dla krwawych wydarzeń, nadając im rys wiarygodności. Akcja jest osadzona w konkretnym uniwersum, w konkretnych dekoracjach. Po raz kolejny udało się pisarzowi sportretować amerykańskie miasteczko, będące swoistym magazynem lęków i koszmarów, miejscem przeklętym. Małomiasteczkowe grzeszki, drobne intrygi i świństewka robione sąsiadom ujawniają drugie dno, które pokazuje zło drzemiące w ludziach, gdyż u Kinga potwory nie są nigdy najgorszym, co może cię spotkać. Doskonale oddana została też atmosfera narastającej grozy i zbliżającej się katastrofy. Z kolei postać Pennywise’a to majstersztyk: już nikt w życiu nie wmówi mi, że klauni są zabawni!

„Dobra opowieść grozy, wirując w tańcu, dotrze do jądra waszego życia i odkryje sekretne drzwi do pomieszczenia, o których myśleliście, że pozostaje tylko waszą tajemnicą”. Gotowi na konfrontację z waszymi najgorszymi koszmarami?

Napisz odpowiedź!

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*