Mr. Gaga, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk!

Data publikacji: 2017-08-23

Mr. Gaga, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk! Świetny film w szczególności na wieczór! Naprawdę wart obejrzenia! Nie pożałujesz, gdy go oglądniesz!

Mr. Gaga Online

Mr. Gaga Online

Mr. Gaga Online

Przed kilkoma laty serca widzów na całym świecie podbił film Wima Wendersa, którego bohaterką była znana niemiecka tancerka i choreografka Pina Bausch. Nie mam wątpliwości, że spektakularny sukces „Piny” powtórzy „Mr. Gaga” w reżyserii doświadczonego izraelskiego dokumentalisty Tomera Heymanna. Powiedzieć, że to dobry film, to tak, jakby nic nie powiedzieć.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NA:

Mr. Gaga Online

Mr. Gaga Online

Mr. Gaga Online

Mr. Gaga Online

Bohaterem dokumentu Heymanna jest jeden z najbardziej ekscentrycznych i oryginalnych współczesnych choreografów Ohad Naharin. Dyrektor artystyczny słynnego Batsheva Dance Company i człowiek, który stworzył własny język tańca, tytułową Gagę. Mocno związaną z jego osobistymi doświadczeniami, ale mającą też wymiar uniwersalny. Bo jak mówi Naharin, chodzi w niej przede wszystkim o radość płynącą z tańca, ale i o wydobycie pierwiastka zwierzęcego, który drzemie w każdym z nas. Od pierwszych scen czuć, że mamy do czynienia z postacią niezwykłą. Z mężczyzną równie utalentowanym, co pewnym siebie. Obdarzonym tak dużą charyzmą, że pracujący z nim tancerze skoczyliby za nim w ogień. Zresztą w pewnym sensie jesteśmy tego świadkami, w chwili, gdy jedna kontrowersyjna decyzja Naharina wywołuje w Izraelu potężną polityczną zawieruchę.

Choć Heymann serwuje nam życiorys Naharina w pigułce – od dzieciństwa w kibucu, przez wojnę Jom Kippur, nowojorskie występy pod okiem Marthy Graham po trudny powrót do Izraela – „Mr. Gaga” jest czymś znacznie więcej niż dokumentem biograficznym sensu stricto. To opowieść o gorzkiej cenie sukcesu, ale i o sile ludzkiego charakteru. O upadaniu i podnoszeniu się z kolan, co zdają się ilustrować kolejne przejmujące choreografie. Największą siłą filmu Heymanna jest to, że swoją szczerością i bezpretensjonalnością potrafi on zainteresować ludzi, dla których taniec współczesny to jakaś odległa galaktyka. Myślę sobie, że trudno o większy komplement dla dokumentu.

Ten elektryzujący dokument powstawał osiem lat. Po premierze obwołano go najlepszym tanecznym filmem od czasu „Piny” Wima Wendersa.

I słusznie! W mojej opinii obraz Tomera Heymanna („Paper Dolls”, „I Shot My Love”) to wręcz stopień wyżej w hierarchii kinowej doskonałości. Na pierwszy rzut oka klasyczna filmowa biografia szybko okazuje się czymś znacznie mniej oczywistym. Izraelczyk Ohad Naharin, dziś dyrektor legendarnej Batsheva Dance Company, to bohater dosłownie stworzony na ekran. Jeden z największych współczesnych tancerzy wychował się w kibucu, profesjonalnie tańczyć zaczął po służbie wojskowej, już jako dorosły i szybko stał się sensacją na światową skalę.

Pracował z Mauricem Bejartem i Martą Graham, występował na największych scenach. Być może ciekawszy, niż jego dorobek taneczny, są dokonania na polu choreografii. W układach Naharina zawarta jest cała dramaturgia jego burzliwego życia, wszystkie wątpliwości, podsycane próżnością lub lękiem mity i pragnienia.

Film Heymanna przyswaja i adaptuje na swoje potrzeby choreograficzny język mistrza, dzięki czemu zyskuje niezwykłą siłę rażenia. Udaje mu się dokonać najtrudniejszego: uchwycić ulotne piękno i filozofię tańca współczesnego. Odpowiednio zmontowane fragmenty charakterystycznych choreografii tkają emocjonalną ramę dla opowieści o kolejnych zderzeniach wielkiego ego i bezdyskusyjnego geniuszu z boleśnie nieteatralnym życiem.

Słowa klucze w „Mr gaga” to marzenia, wytrwałość, strata i odrodzenie. Dyskretnie, z tylnego siedzenia, widz obserwuje jak Naharin wznosi się na wyżyny, upada, po czym odradza jak Feniks, nieustraszony, bezczelnie pewny siebie, bezkompromisowy w swojej wizji. Sto procent najwyższej próby sztuki i życiowej prawdy, zero kiczu. Zafascynuje także tych, którzy z tańcem nie mają nic wspólnego.