Pożegnanie z Europą Online

Pożegnanie z Europą, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk!

Data publikacji: 2017-07-22

Pożegnanie z Europą, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk! Świetny film w szczególności na wieczór! Naprawdę wart obejrzenia! Nie pożałujesz, gdy go oglądniesz!

Pożegnanie z Europą Online

Pożegnanie z Europą Online

Pożegnanie z Europą Online

Stefan Zweig od roku 1941 przebywa w Brazylii, którą zauroczył się do tego stopnia, że planuje poświęcić jej swoją nową książkę.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NA:

Pożegnanie z Europą Online

Pożegnanie z Europą Online

Pożegnanie z Europą Online

Stefan Zweig, gwiazdor europejskiej literatury okresu międzywojennego, wydaje się dziś autorem nieco zapomnianym. „Pożegnanie z Europą” raczej nie zmieni tego stanu rzeczy. Reżyserka Maria Schrader zrealizowała boleśnie nijaki film o pisarzu słynącym, o ironio, z tworzenia wybitnych książek biograficznych.

Zweig – postać nieoczywista i skomplikowana – pozostaje dla niedoświadczonej twórczyni nieosiągalny. Jedyną szansą na okiełznanie bohatera okazuje się dla Schrader zamknięcie go w ciasnej szufladce stereotypów. Lwią część „Pożegnania…” stanowią zatem sceny eleganckich rautów, podczas których pisarz i jego akolici wygłaszają natchnione monologi o ogarniętej wojną Europie. Gdy natomiast Schrader pragnie pokazać nam prywatne oblicze autora, popada w drugą skrajność i daje się ponieść melodramatyzmowi. Scena rozmowy Zweiga z jego byłą żoną, przerażoną losem wspólnych znajomych narażonych na hitlerowskie szykany, wygląda jak żywcem wyjęta z telenoweli pod tytułem „E jak egzaltacja”.

Klęska Schrader wydaje się potwierdzeniem tezy o bezradności X muzy w wiarygodnym portretowaniu bohatera – intelektualisty. Próba zagłębienia się w jego bogate życie wewnętrzne, które często daje tak dobre rezultaty w literaturze, na kinowym ekranie wypada zwykle sztucznie i pretensjonalnie. Filmy Erica Rohmera czy Krzysztofa Zanussiego z czasów gdy bardziej interesowało go jeszcze stawianie pytań niż udzielanie odpowiedzi, udowadniają jednak, że sukces na tym polu bywa możliwy. Całkiem zresztą prawdopodobne, że twórca o większym talencie niż – znana do tej pory głównie z kariery aktorskiej – Schrader, zrobiłby lepszy użytek także z biografii Zweiga.

Losy słynnego pisarza, który jako austriacki Żyd musiał zbiec z opanowanej przez Hitlera ojczyzny, stanowią bowiem pretekst do postawienia kilku istotnych pytań. Przez pewien czas może się wydawać, że wielki temat „Pożegnania…” stanowić będzie refleksja nad skomplikowanymi relacjami sztuki i polityki. Już na początku filmu Zweig zastanawia się, czy powinien wykorzystać swoją twórczość do jednoznacznego potępienia nazizmu, czy raczej pozostać wiernym artystycznej niezależności. Dylemat ten pozostaje jednak ledwie naszkicowany, a zamiast go pogłębić, Schrader woli skupić się na zrelacjonowaniu tułaczki bohatera krążącego pomiędzy Ameryką Północną a Południową.

Niestety, „Pożegnanie…” nie sprawdza się również jako studium wykorzenienia jednostki, która – po przymusowym opuszczeniu ojczyzny – bezskutecznie szuka swego miejsca w świecie. Schrader nie potrafi znaleźć klucza do psychiki bohatera i dać nam wiarygodnego świadectwa przeżywanego przez niego bólu duszy. Zewnętrzne oznaki dyskomfortu pisarza nie wykraczają natomiast poza poziom trywialnej codzienności i aż proszą się o zainicjowanie parodystycznej akcji w rodzaju „Cierpię jak Stefan Zweig w Brazylii”.

W tej sytuacji, sprowokowany przez pisarza, tragiczny finał jego losów sprawia wrażenie artystowskiej fanaberii. O tym, że w rzeczywistości było inaczej, możemy tymczasem przekonać się choćby ze świetnie ocenianego – wydanego również w Polsce – komiksu Laurenta Seksika i Guillaume’a Sorela „Ostatnie dni Stefana Zweiga”. Po seansie filmu łatwo odnieść wrażenie, że Schrader nie przeczytała go zbyt uważnie, tak samo zresztą jak książek własnego bohatera. Warto zatem wyręczyć autorkę i zamiast sięgać po, przypominające kiepską powieść, „Pożegnanie…”, zapoznać się choćby ze znakomitą, zniuansowaną psychologicznie „Dziewczyną z poczty”.

Napisz odpowiedź!

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*