Sława Online

Sława, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk!

Data publikacji: 2017-09-22

Sława, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk! Świetny film w szczególności na wieczór! Naprawdę wart obejrzenia! Nie pożałujesz, gdy go oglądniesz!

Sława Online

Sława Online

Sława Online

Pracownik kolei znajduje na stacji dużą sumę pieniędzy. Kiedy postanawia je oddać, zostaje wciągnięty w korupcyjną intrygę.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NA:

Sława Online

Sława Online

Sława Online

Sława Online

Sława Online

Tzanko jest odludkiem, szarym pracownikiem kolei, którego życie jest kolażem przygniatającej monotonii, marazmu i nijakości. Pewnego dnia znajduje na stacji niebagatelną sumę pieniędzy, którą uczciwie postanawia oddać na policyjny komisariat. Nie przeczuwa jednak, że tym samym stanie się ofiarą korupcyjnej intrygi, za którą stoi młoda, bezwzględna i pozbawiona skrupułów pracownica rządowa o imieniu Julia. Kobieta wciąga Tzanko w misternie zaplanowaną aferę, niemal niszczącą życie mężczyzny – staje się on ofiarą chaosu i biurokracji. Tzanko postanawia oczyścić się z nieokreślonej winy i przystępuje do nierównej walki, niczym Dawid z Goliatem…

Nie tak dawno swoją premierę miała książka Karoliny Korwin Piotrowskiej o wdzięcznym tytule #Sława. Dziennikarka, czy jak kto woli historyczka sztuki, przemierzając kolejno historyczne epoki, wyciąga z nich to, co może wrzucić na karty swojej najnowszej pozycji. Nie brak tu anegdot, krótkich opowieści o malarzach, muzykach, pisarzach czy wreszcie o rodzinach królewskich.

A więc fotografia.

Jak zaznacza Piotrowska – „wszystko” zaczęło się od fotografii. Cała malarska pompatyczność, liczne zdobienia, mnóstwo tkanin i gobelinów, a wreszcie królewskie klejnoty musiały usunąć się na bok – w imię prostoty. Bowiem to właśnie „normalność” ceniona była przez opinię publiczną najbardziej. Od Piotrowskiej dowiemy się kto, był pionierem celebryckiego świata swoich czasów, a także na kim stawiane były fundamenty budowania wizerunku angielskiej rodziny królewskiej.

Wielu czytelników irytuje język, jakim posługuje się Piotrowska. Ba! W niektórych budzi nawet agresję, co możemy wyczytać w innych recenzjach tej pozycji. Fakt. Wiele możemy pod tym względem autorce zarzucić, czytelnik ma prawo czuć się poniekąd zdegustowany jej wtrąceniami. Piotrowska bowiem posługuje się językiem „na czasie”, tak luźnym, prawdziwym, że staje się on niekiedy ciężki do zgryzienia w tego typu literaturze. Dziennikarka nie przebiera w słowach. Z pewnością książka poruszyła świat polskich celebrytów. Jedni z uśmiechami publikowali w sieci zdjęcia ze #Sławą – jako wyraz wdzięczności dla Piotrowskiej za miłe słowo, inni z kolei się oburzali. Nie da się ukryć, że takie zadanie miała ta pozycja, właśnie takie emocje miała wzbudzać.

Piotrowska poświęciła się pracy nad książką do reszty, spędzając długie godziny na przeglądaniu – „fejsbunia”, „insta” i innych mediów społecznościowych. Wzięła pod lupę cały celebrycki polski świat. Jednych otoczyła opiekuńczym skrzydłem, drugich odrzuciła do „planktonu”. Dziennikarka mija ich wszystkich na co dzień. Obserwuje w życiu codziennym. Czujnym okiem śledzi ich wzloty i upadki.

Sława. Do czego jesteśmy zdolni, aby ją osiągnąć? Niewątpliwie jest to narkotyk pożądany przez wszystkich, narkotyk który potrafi zaprowadzić człowieka na samo dno i jednocześnie jednym szarpnięciem ręki go stamtąd wydobyć, narkotyk który spędza sen z powiek i za którym niejednokrotnie można skoczyć w ogień.

Oprócz samych badań nad sławą oraz jej wpływem na ludzi, książka ujawnia nam drugie dno, którym jest sama Piotrowska. Szczera, niedająca się przekupić, pisząca tak, jak widzi świat spoza stronic gazet, i spoza tego, co kryje się za zdjęciami na fejsie. Sielanka – mrugająca do nas okiem – którą jest sława, a w której obraca się tabun celebrytów, została gwałtownie rozdmuchana przez jedną dziennikarkę, która sama nie cieszy się chwałą fleszy.

Z kart Sławy wychodzi do nas silna kobieta, która palcem wskazuje nam, kogo w tym celebryckim świecie warto śledzić, a kogo trzeba ominąć. Musimy jednak zachować w tym wszystkim zdrowy rozsądek i z przymrużeniem oka przyjąć „info”, którym karmi nas autorka.

Napisz odpowiedź!

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*