Slumber Online

Slumber, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk!

Data publikacji: 2017-10-20

Slumber, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk! Świetny film w szczególności na wieczór! Naprawdę wart obejrzenia! Nie pożałujesz, gdy go oglądniesz!

Slumber Online

Slumber Online

Slumber Online

Alice (Maggie Q) jest cenioną specjalistką zajmującą się zaburzeniami snu. O pomoc do niej zwraca się rodzina, która jest nawiedzana przez prastarego demona. Paraliżuje on swoje ofiary w czasie snu, stając się ich prawdziwym koszmarem i uwalniając straszną agresję. Alice musi porzucić naukowy racjonalizm, aby pokonać własne demony i pomóc nękanej rodzinie.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NA:

Slumber Online

Slumber Online

Slumber Online

Nie wiem tak do końca pod wpływem jakich środków był mr. Edlund tworząc materiał na ten album. Podobno były to jakieś grzybki, którymi się raczył bynajmniej nie dla ich wyjątkowych walorów smakowych. Dlaczego stawiam to pytanie?? Już sam tytuł jest wielce intrygujący. Co możemy rozumieć pod pojęciem głębszego rodzaju drzemki?? Mnie się to kojarzy z …nieważne bo może nieletni czytają tą recenzję. W każdym razie, począwszy od tytułu a skończywszy na zawartym materiale „A Deeper Kind of Slumber” to dźwiękowa podróż, obrazy malowane kluczem wiolinowym, to muzyka, która płynąc z głośników roztacza nad słuchaczem, niczym dym papierosowy, chmurę gęstego dymu… Jest spokojnie, chwilami wręcz monotonnie a oniryczne dźwięki skłaniają ku relaksowi i wyciszeniu. Jedynymi odstępami od tej reguły są otwierający płytę, dość przebojowy, nieco gotycki „Cold Seed” oraz psychodeliczny „Whores of Babylon”. Poza wspomnianymi, płyta bardzo ściśle trzyma się założonych przez Johana Edlunda ram stylistycznych. Szkoda, że po genialnym „Wildhoney”, zespół poszedł akurat w takie klimaty. Pamiętam, iż wyczekiwałem tej płyty z wypiekami na twarzy i zaopatrzywszy się w nią byłem nieco rozczarowany. Dziś po wielu latach, patrzę na ten krążek już zdecydowanie przychylniejszym okiem. Niestety okazało się, że kolejne płyty były zdecydowanie słabsze (choć z tego co słyszałem „Amanethes”, planowana na ten rok zapowiada się całkiem przyzwoicie) i „A Deeper Kind of Slumber” na ich tle prezentuje się naprawdę okazale. Może i ta płyta to efekt jakichś eksperymentów Johana z środkami nazwijmy je „wspomagającymi”, w każdym razie Tiamat nagrali niezłą płytę, którą może i podpadli sporej grupie swoich fanów, ale na pewno zdobyli też sporą grupę nowych.

Napisz odpowiedź!

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*