Szczęście świata (2016) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk!

Szczęście świata (2016) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk! Świetny film w szczególności na wieczór! Naprawdę wart obejrzenia! Nie pożałujesz, gdy go oglądniesz!

Szczęście świata Online

Szczęście świata Online

Szczęście świata Online

Warszawski dziennikarz i bon vivant Sobański (Tomasz Borkowski) opuszcza stolicę, by odszukać i przeprowadzić wywiad z autorem bestsellerowych przewodników, bijących rekordy sprzedaży. Choć sam pisarz skrzętnie ukrywa tożsamość, nieliczne tropy prowadzą do kamienicy na Śląsku, miejsca pełnego ludzi oryginalnych i wyjątkowych. Wśród nich są piękna Róża (Karolina Gruszka) – obiekt męskich westchnień i damskiej zazdrości oraz ulegający jej urokom mężczyźni – ekscentryczny pasjonat botaniki Tomasz (Krzysztof Stroiński), „przyjaciel domu” Jan (Przemysław Bluszcz), matematyczny geniusz na posadzie windziarza – Rufin (Dariusz Chojnacki), a także próbujący wyrwać się spod wpływów zaborczej matki (Agata Kulesza) nastolatek Harald. Chwile spędzone przez nich z piękną sąsiadką kuszą lekkością i swobodą, objawiając świat, do którego nie mieli dotąd dostępu. Jednak dziewczyna darzy uczuciem tylko jednego. Pewnego dnia Róża znika z życia kamienicy, pozostawiając w sercach adoratorów ślad – puste miejsce, tęsknotę oraz uczucia, które w przyszłości odmienią losy każdego z mężczyzn.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ NA:

Szczęście świata Online

Szczęście świata Online

Szczęście świata Online

Szczęście świata Online

Szczęście świata Online

Michał Rosa, reżyser filmów Rysa i Co słonko widziało, jest bardziej znany szerokiej publiczności dzięki serialom Czas honoru i Bodo. Stworzył on również intrygującą opowieść Szczęście świata, która ma w sobie pewien urok.

Film Szczęście świata rozgrywa się w jednej kamienicy na Śląsku na granicy z Niemcami. Obserwujemy przede wszystkim wydarzenia osadzone w 1939 roku tuż przed wybuchem II wojny światowej oraz w latach 50., gdzie widzimy, jak postacie radzą sobie w nowej rzeczywistości. Wychodzi z tego rzecz kameralna, która potrafi w pewien sposób zaintrygować i przekazać coś prawdziwego. Poruszenie tematyki uniwersalności relacji międzyludzkich i jakże prostego ich zerwania jest czymś, z czym widz może się identyfikować obecnie. Pomijając kontekst Żydówki w momencie wybuchu wojny, ogólny wymiar tej opowieści jest wciąż aktualny, prawdziwy i zmuszający do myślenia. To działa na ekranie i potrafi przekonać.

Ta fabuła jednak przede wszystkim stoi świetnie wykreowanymi postaciami. To specyficzni mieszkańcy tej kamienicy są tym, co napędza rozwój akcji i pozwala zaangażować się w opowieść. Całość kręci się wokół Róży, Żydówki, którą wszyscy są zauroczeni. Dobry w tym jest sposób, w jaki reżyser przedstawia te postacie, ich życie i problemy, które w pewnym momencie zbliżają ich do Róży. To rzecz pokazana przyjemnie, a czasem nawet zabawnie. Jest w tym coś, co potrafi przyciągnąć ekranu i sprawia, że możemy uwierzyć w tych bohaterów. Duża w tym zasługa aktorów.

W tym wszystkim ciut problematyczne jest senne tempo oraz specyficzna atmosfera. To sprawia, że nie wszyscy widzowie to poczują, bo nie ma tutaj zbyt wielu czynników, które mogą porwać i zainteresować. Jest bardzo spokojnie (chwilami za bardzo) i wbrew pozorom nie dzieje się zbyt wiele. Wszelkie ważne dla fabuły zdarzenia wymagają od widza skupienia, uwagi i stają się same w sobie wymagającym doświadczenia dla odbiorcy.

Chociaż historia jest na swój sposób ciekawa, a wydźwięk uniwersalnego problemu relacji międzyludzkich został mocno zaakcentowany, czegoś w tym wszystkim brak, by z czystym sumieniem powiedzieć, że jest to świetne kino. Aktorsko jest dobrze, ale nikt specjalnie się nie wyróżnia, emocji nie ma tak dużo, jak można by chcieć, a koniec końców wizja artystyczna wydaje się nie wykorzystywać w pełni potencjału tego trudnego tematu. Jest to kino przystępniejsze dla szerokiej publiczności, ale jakościowo zaledwie niezłe i urokliwe.