Uciekaj Online

Uciekaj!, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk!

Data publikacji: 2017-08-16

Uciekaj!, Lektor PL (2017) film do obejrzenia lub ściągnięcia na dysk! Świetny film w szczególności na wieczór! Naprawdę wart obejrzenia! Nie pożałujesz, gdy go oglądniesz!

Uciekaj! Online

Uciekaj! Online

Uciekaj! Online

Czarnoskóry mężczyzna udaje się ze swoją białą partnerką do posiadłości jej rodziców.

On i ona są ze sobą już kilka miesięcy. Dla Rose to najwyższy czas, by poznać ukochanego z rodzicami. Chris ma wątpliwości – a co jeśli potencjalni teściowie nie zaakceptują faktu, że ich córka spotyka się z czarnoskórym facetem? „Jesteśmy przytulakami” – zapewniają już na progu uradowani przybyciem młodych rodzice. Wątpliwości chłopaka zostają zatem rozwiane błyskawicznie. Szybko jednak pojawiają się nowe, bo aura otaczająca rozległą podmiejską posiadłość ma w sobie coś z XIX-wiecznej plantacji bawełny: czarnoskóra służba usługuje pracodawcom w osobliwy, acz pokorny sposób, jak para nie najlepiej zaprogramowanych robotów. Z jednej strony ojciec Rose gorliwie zapewnia, że głosowałby na Obamę na trzecią kadencję, z drugiej – matka bez zażenowania beszta nieuważną pomoc domową jak staroświecka jaśniepani. Odwiedziny przebiegają w zmiennej amplitudzie miłych rozmów i niezręcznych sytuacji. W obydwu widać talent Jordana Peele’a do balansowania między napięciem i komizmem, który wcześniej ujawnił już w scenariuszu „Keanu”.

Sposób opowiadania przypomina nieco ten wykorzystany w niedawnym „Green Roomie” Jeremy’ego Saulniera – film celowo pęknięty jest na dwie części: pierwszą, konsekwentnie przywołującą nastrój sundance’owych hitów, ciepło i z humorem opowiadających o perypetiach współczesnych dwudziestoparolatków, i drugą będącą nieuchronną eskalacją grozy i gore’u, celowo cytującą gatunkowe kino sprzed dekad. Zabieg ten pozwala Peele’owi uniknąć częstych ostatnio mankamentów współczesnych horrorów: skrótowej introdukcji, przezroczystego stylu i słabo zarysowanych postaci, będących jedynie kukiełkami w groteskowym teatrze cytatów i odniesień. Co więcej, reżyserowi udaje się dzięki temu faktycznie zaskoczyć nas zmianą konwencji i przesunięciami w rytmie i nastroju. Inaczej jednak niż we wspomnianym filmie Saulniera, „Uciekaj!” traci wyraźnie impet w połowie drugiego aktu, gdy już wszystkie karty zostają odkryte. Przewidywalną akcję ratują subtelne komediowe nuty, na które prócz kuriozalnych rozmów składają się także celowo przerysowana ścieżka dźwiękowa i efekciarskie zabiegi montażowe.

Reżyser-debiutant z ironicznym wyczuciem zaprzęga horrorowe klisze w służbie społecznej satyry na współczesną Amerykę. Czasy Ku Klux Klanu odeszły do przeszłości, ale poprawność polityczna nieoczekiwanie otworzyła podwoje nowego piekła – bardziej przytulnego, wyłożonego miękkim pluszem liberalnych sloganów. Otwarta pogarda i nienawiść w stosunku do Afroamerykanów jest już passe, dowody uznania dla ich kultury i drobnych odmienności świetnie maskują nieszczere intencje ich białych apologetów. Czarnoskórzy Amerykanie są wspaniali, pod wieloma względami przewyższają białych obywateli, którzy chętnie demonstrują swój podziw, pod warunkiem, że sami zostają u sterów. Miejsce rasizmu ideologicznego zajął bardziej funkcjonalny, pozwalający osiągać swe cele przy zachowaniu quasi-czystego sumienia. Satyryczne ostrze być może nie jest aż tak ostre ani wnikliwe, jak obiecuje świetna pierwsza połowa filmu, ale zgrabne połączenie społecznego komentarza z gatunkowym horrorem i science fiction spod znaku „Black Mirror” (w którym nota bene wystąpił odtwórca głównej roli – Daniel Kaluuya) przydaje obrazowi emergentnej wartości.

Napisz odpowiedź!

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*